5 powodów rezygnacji z mody przez dojrzałe kobiety

7:13, środa, 21 Styczeń 2015

4

Miałam przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawej rozmowie na antenie Radia Kraków.  (tu możecie jej posłuchać!)
W towarzystwie  Grażyny i p. Jerzego Gawła z Sylwią Paszkowską omawialiśmy temat-rzekę: dlaczego  kobiety z wiekiem przestają dbać o strój i zaczynają się ubierać tylko po to, aby nie zmarznąć :)

10 9
Nasza rozmowa spontanicznie przesuwała się w ciekawym kierunku relacji damsko-męskich … niestety mieliśmy ograniczenia czasowe i zabrakło mi w niej podsumowania i konkluzji dotyczącej głównego tematu. Zwłaszcza, że przygotowując się do rozmowy o ubieraniu się kobiet przeprowadziłam  kilka ciekawych rozmów z dojrzałymi kobietami i mężczyznami na ten temat, a w radiowej audycji nie omówiliśmy wielu aspektów problemu.

Może wspólnie uda nam się wyciągnąć wnioski?

7

1. Pierwsze, co usłyszałam w trakcie moich rozmów – kobiety przestają się ubierać, bo w pewnym wieku już „nie wypada”.
No, błagam! Czyli niby bardziej wypada donaszać stare płaszcze które swoją świetność miały 30 lat wcześniej? Albo zakładać stare polarowe bluzy po wnuczce? Jestem pewna, że TO są stroje, których nie wypada na siebie wkładać!

2. „Kobiety nie chcą się wyróżniać”. To w sumie spójne ze stwierdzeniem Grażyny, które padło w audycji, że pokutuje w dojrzalszych  kobietach wizja lansowana w „czasach słusznie minionych”  – a mianowicie wizja kobiety przodowniczki pracy jadącej w szaroburym uniformie na traktorze, a ta w eleganckim kapeluszu i płaszczu to wróg klasowy. Nie wiem, może.
Wracając jednak do niechęci wyróżniania się z tłumu to mamy syndrom błędnego koła. Jeżeli tłum jest szary, to kobieta też chce być szara. Ale gdyby tłum stał się elegancki i kolorowy, to ta sama kobieta „nie chcąc się wyróżniać się” musiałaby ubierać się atrakcyjnie :) Jeżeli tak to działa, to widzę lekarstwo! Tych atrakcyjnych i kolorowych musi być więcej i w naturalny sposób pociągną one za sobą swoje „szare” koleżanki!

3. A może to kwestia priorytetów finansowych?
Nie mogę kupić sobie nowych butów, bo muszę kupić dziecku nowe PSP, konsolę do gier, nowego iPhona 9XYZ, sto siedemnastą barbię … Bez komentarza.

4. Kolejny argument – kobiety są zapracowane, nie mają chwili czasu dla siebie, a brak sklepów oferujących atrakcyjne „gotowce” w sensownych cenach i jakości.
Coś w tym jest. Nie każda z nas jest maniaczką odzieżową poświęcającą czy wręcz kradnącą każdą wolną chwilę na dobieranie w skierowanych ewidentnie do młodych kobiet sieciówkach czegoś do niej pasującego. W jej rozmiarze. Cenie nie przyprawiającej o zawrót głowy i o jakości, jaką powinna nosić kobieta dojrzała. Sklepy dla „dojrzałych” to często niestety ciuchy ciotowate i bez charakteru.

5. I ostatni element, w którym pokuszę się o streszczenie kilku wątków, bo są dla mnie pokrewne i przenikają się wzajemnie.
Mój tato powiedział, że mężczyźni są TEMU winni :), bo nie zwracają uwagi na swoje partnerki. Więc po co mają one o siebie dbać …
Kobiety angażując się w opiekowanie się dziećmi zapominają o sobie – padło w audycji radiowej. A stąd do utraty zainteresowania ze strony męża czy partnera bliziuteńko jak przez sień …
Czyli chodzi z jednej strony o UWAGĘ poświęcaną partnerowi, z drugiej zaś o element zdrowego EGOIZMU, dzięki któremu będąc ważnymi dla samych siebie nie staniemy się nieatrakcyjne dla partnera.

Ciekawa jestem Waszego zdania na ten temat.

 3 2 5mój strój to:

spódnica – ZARA (%)
bluzka – Mango
buty, torebka – Prima Moda
futerko – Jones

8