Znany nam wszystkim odcień beżu dostał swoją nazwę i numerek.
Teraz zaopatrzone w próbnik kolorów możemy udać się na za zakupy lub poszukiwania we własnej szafie.
Wybrałam ten drugi, znacznie tańszy wariant 🙂
W jednej z modowych książek przeczytałam kiedyś radę na poskromienie niepohamowanego ataku zakupowego: należy się umalować i ubrać ładnie, a następnie iść i zacząć przymierzać ubrania w swojej własnej garderobie. Podobno efekty potrafią być spektakularne!
spodnie – ZARA zeszły sezon (podobne TU)
sweterek – ZARA obecnie (także TU)
buty – Gino Rossi (podobne TU)
płaszcz – ZARA zeszły rok (podobne TU)
apaszka – Stefanel (także TU)
torebka – mint&berry (TU)
okulary -D&G (np. TU)
photos by Waldek Piotrowski













