Strach przed lataniem?

20:22, sobota, 20 Czerwiec 2015

tumblr_nj268txCqP1qg20eyo1_540

Zaczyna się sezon na latanie. Samolotem. Też się wybieram przelecieć. Do Hiszpanii.
Czy dotyczy mnie strach przed lataniem? A jeżeli tak – to czego się boję?
Pytanie to zadane wszechwiedzącemu Googlowi porządkuje ewentualne obawy przed tym, że nie wiem czego się boję :)

Może nie rozumiem jak taki duży i ciężki samolot może latać?
Nie, to nie mój przypadek. Przyjmuję do wiadomości, że nie muszę rozumieć wszystkich zjawisk tego świata. Wystarczy, że wiem na czym polega „spalony” na piłkarskim boisku.
A może mam klaustrofobię i źle znoszę zamknięcie w metalowej puszce? Mam klaustrofobię, ale akurat ta puszka jest spora.
Oddałam życie w obce ręce! No … coś w tym jest … Ale, jako że nie mam licencji pilota i własnego samolotu, więc muszę oddać się w ręce fachowców. Mam nadzieję, że jednak zdrowych psychicznie …

Czyli nie boję się latać, ale jednak nie przepadam za tym, bo:

1. nie znoszę odpraw lotniskowych, tego ściągania butów (bo akurat mam buty na obcasach, żeby odciążyć bagaż podręczny …), wyciągania pasków ze spodni …
2. nigdy nie wiem w co się ubrać do tego latania – wsiadam tu, jest +7 i leje deszcz, lecę tam – jest +27 i świeci słońce … A po drodze mrożąca krew w żyłach i nie tylko klimatyzacja!
3. no i jak sensownie spakować się do bagażu podręcznego (ten przynajmniej ze mną doleci na miejsce, czego nie mogę być pewna przy rejsowej wersji … ).

Czyli już wiem. Nie lubię latać z powodu ciuchów :)

Postanowiłam w tym roku wziąć byka za rogi i zlikwidować tak banalny powód niechęci.
Pozestawiałam sobie ubranka i wiem już czego brakuje w mojej szafie. Samo zestawianie nie było  też proste, bo to nie jest wyjazd typowo wakacyjny, ale też nie służbowy… żadnego plażowania :( Ale też bez jakiegoś sztywnego dress codu! Stąd może mało zwiewno – wakacyjnie w tym zestawie. I stąd cały stres planowania pakowania. Grunt, że jakoś podołałam zadaniu!

5b8991e51dbc4e7dfa0a6e798059794e

 

Brakuje mi mianowicie płaskich sandałków i jakieś zwiewnej spódnicy. Sandały na obcasie zabieram z przyczyn terapeutycznych :) Nienoszenie obcasów przez klika dni załatwi mi krzyże. Brałam to rok temu w Lizbonie i nie chcę powtórki. Najwyżej będę spacerować w obcaskach po pokoju hotelowym. Dla zdrowia!
Braki są do uzupełnienia niedługo. Bo. Znalazłam plotkę (a w każdej plotce przecież jest coś prawdziwego), że 25.06 ZARA zaczyna wyprzedaż w Polsce (w takiej Wielkiej Brytanii już zaczęła i wystarczy wchodząc na stronę ZARY wybrać UK i już można pooglądać i zaplanować zakupy).
Czyli zdążę uzupełnić niedobory :)
Albo zrobię to w kraju docelowym. To nawet lepsze rozwiązanie, bo Hiszpania jak wiadomo ma tańszą ZARĘ niż Polska :)

Opracowałam też strój „przelotowy”.
Miękkie lniane spodnie, płaskie skórzane buty, bawełniany tshirt, otulający długi sweetr, ulubiony zamszowy płaszcz (na wszelki wypadek) idealna w podróży torba Longchamp le Pliage.

4049bc6cacbcc0cb6c6500146fb02eb9A teraz Wam powiem dlaczego lubię latać.
Bo nareszcie naczytam się za wszystkie czasy! Już zaczynam upychanie książek i czasopism w moim tablecie!
Co polecacie do czytania?
I czy lubicie latać?

 

 

obrazki – ja i internet

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>