Strój na święta, part 2, kamuflaż

7:20, wtorek, 23 Grudzień 2014

6 81

Poprzedni wpis nazwałam „częścią 1″, dziś więc „część 2″.
Przedstawiam Wam kamuflujący strój na wigilijną kolację. Można polewać się barszczem w szale podawania kolejnych potraw niczego nie będzie widać :)
Czerwony na tę specjalną kolację wydawał mi się zbyt ostrym kolorem. Poza tym lubię zestawienia w tych samych barwach, więc wino, barszcz, ubranie …

Menu przemyślane, zakupy prawie zrobione. Karpia nie będzie! Zeszłoroczne przeżycia (TU parę słów o nich) zniechęciły mnie skutecznie. Śledzie, czerwony barszcz domowej roboty – to moje ulubione pozycje obowiązkowe.  Zresztą nasza Wigilia będzie bardzo kameralna. Za to kolejne świątecznie dni już pełne naszych bliskich.

Święta to zawsze dla mnie czas bardzo refleksyjny. Zwłaszcza wtedy uświadamiam sobie upływ czasu.
Ze zdjęcia stojącego na pianinie patrzy na mnie moja, nieżyjąca od 14 lat Mama. Na zdjęciu ze mną, mam chyba wtedy 5 lat i jestem w przedszkolu, chyba po jakiejś przebierankowej imprezie. Jeżeli ja mam 5 lat, to Mama ma ich 40 i jest młodsza ode mnie teraźniejszej.
Zastanawiam się czasem jaką byłaby babcią dla mojej córki … Nigdy się nie poznały. Moja Ania ma imię właśnie po Niej.
A ja, im jestem starsza tym bardziej czuję się podobna do mojej Mamy …(i bardzo mnie to cieszy, bo była piękną osobą) :)

5 9 7

bluzka – Aryton
spódnica – Tiffi
buty – ZARA
naszyjnik – PN Fashion.pl

 

zdjęcia – Waldek