Zatrzymać czas.

21:01, poniedziałek, 4 Listopad 2019

Zatrzymać czas. Wydobyć piękno. Subtelnie podkreślić atuty. Czy to przychodzi Wam na myśl, gdy słyszycie „medycyna estetyczna”?

gajewska4
Z rozmów z kobietami w moim otoczeniu wynika, że nie. Paradoksalnie nie widzimy „estetycznej” strony frazy “medycyna estetyczna”. Sama należałam do tego grona. Dziś opowiem Wam o tym, jak bardzo się myliłam!
Uprzedzam, że to nie będzie typowy post. Na większości zdjęć jestem bez makijażu, tak prawdziwa, jak tylko bywam w prywatnych sytuacjach zarezerwowanych dla najbliższych.
Ale od początku.
Dzięki poleceniu koleżanki trafiłam do gabinetu dr Małgorzaty Gajewskiej w Krakowie. Byłam ciekawa tej wizyty. Podejścia do mnie i tego, co zaproponuje mi doktor Gajewska.

Przywitało mnie piękne wnętrze przypominające bardziej przytulny elegancki apartament niż zimną klinikę. Pani doktor Małgorzata wyglądała dokładnie tak, jak ją sobie wyobrażałam: piękna, zadbana, o eterycznej urodzie, subtelna, ale i charyzmatyczna. Naturalna, jakby nigdy nie korzystała z zabiegów medycyny estetycznej.
Obejrzała moją twarz bardzo starannie i oceniła kondycję skóry. Dotykając mojej twarzy zbadała również napięcie mięśni, po czym zapytała, czy nie boli mnie głowa od zaciskania szczęk?

gajewska15
Trafiła w sedno, ponieważ od jakiegoś czasu zauważyłam, że w chwilach stresu, czyli często, zaciskam zęby do bólu. Często boli mnie twarz, czasem tez głowa.
Czyli bruksizm, mimowolne zaciskanie zębów lub zgrzytanie zębami spowodowane nadmierną aktywnością mięśni żwaczy. Nieleczony, poza licznymi problemami jak ścieranie zębów, bóle głowy, karku i szyi jest przyczyną kwadratowego kształtu twarzy. Moja lekko zaczęła.

Pani doktor Małgorzata zaproponowała mi zabieg z użyciem toksyny botulinowej, aby osłabić działanie mięśni żwaczy oraz drugi, aby nadać mojej twarzy świeży i wypoczęty wygląd – zabieg subtelnego wypełnienia doliny łez i i dyskretne modelowanie kości policzkowych kwasem hialuronowym.

Efekty brzmiały tak obiecująco, że podjęłam błyskawiczną decyzję. Działamy!

Zabieg wstrzyknięcia toksyny botulinowej w odpowiednie miejsce trwał moment. To zabieg lunchowy, którego efekty zaczęłam obserwować wyraźnie po około 2 tygodniach. Nie zaciskam już zębów, twarz nabrała miękkości, łagodności, a o problemie bólów głowy od zaciskania szczęk zupełnie zapomniałam.

Znacznie dłuższym zabiegiem okazało się wypełnienie policzków kwasem hialuronowym. Tutaj potrzebne są cierpliwość, fachowa wiedza i zmysł estetyczny. Choć moje zdjęcie wykonane bezpośrednio po zabiegu świadczą, że spokojnie mogłabym pójść „do ludzi” to jednak kilka dni po zabiegu odczuwa się jeszcze tkliwość tkanek oraz może pojawić się lekkie zasinienie (do ukrycia pod makijażem). Dzięki powolnemu wstrzykiwaniu kwasu hialuronowego pani doktor miała możliwość starannego wymodelowania policzków. Efekt? Młodzieńczy wygląd, wypoczęta i nawilżona skóra, spłycone zmarszczki wokół oczu. Przy okazji pani doktor rozprawiła się z moją potrądzikową blizną na kości policzkowej, która irytowała mnie od lat!

gajewska14 gajewska11gajewska2
Osoby, która spotykam od tego czasu pytają czy byłam na wakacjach i co robię, że tak dobrze wyglądam. Gdy słyszą, że to efekt zabiegu medycyny estetycznej to nie mogą uwierzyć!
Wszyscy do tej pory kojarzyli te zabiegi z przerysowanym efektem i sztucznością, a nie podkreślaniem swojej urody i dbaniem o siebie.

Czuję, że moja przygoda z medycyną estetyczną zaczęła się na nowo. Znalazłam miejsce, w którym chcę zostać, do którego chcę wracać i które chcę polecać. Warto odwiedzić gabinet, spotkać się z panią doktor, posłuchać jej podejścia do zabiegów medycyny estetycznej i przede wszystkim – spotkać kobietę, która jest inspiracją nie tylko ze względu na wykonywany zawód.

Chętnie dowiem się, czy macie ochotę na szczegóły zabiegów i przybliżenie tej tematyki?

gajewska6

gabinet dr Małgorzaty Gajewskiej w Krakowie przy ul. Nadwiślańskiej 3