Holandia okazała się krajem „tumblerowych” czy jak wolicie „instagramowych” plenerów. Na każdym kroku spotykaliśmy przepiękne kamieniczki, elewacje proszące o sfotografowanie.
Każdy detal dopieszczony. Piękna aż nadto. Chyba będę musiała zrobić remont po powrocie do domu …
A i pogoda idealna dla komfortowego zwiedzania. Zamiast straszących między innymi u nas w kraju 37 st., tu urocze 25 stopni. Czyli temperatura, która pozwala się UBRAĆ, a nie tylko rozebrać 🙂
płaszcz bez rękawów – H&M
spodnie – ZARA (old)
top – ZARA
buty – Shoepassion
torebka – Skład Rzemiosł Pięknych Off Piotrkowska
zdjęcia – Waldek
współpraca – Marta

















Bardzo fajna i subtelna sesja. Z racji tego, że lubię eksplorować ten kraj, to muszę się zgodzić z twierdzeniem, że to bardzo dobre miejsce na sesje plenerowe. Nie wiem, czy wynika to z tego, że jest dla nas obce i tajemnicze, czy też po prostu takie jest. Mimo wszystko na każdym kroku można znaleźć bardzo ciekawe miejsca do różnych tematycznie sesji. Gosia, kiedy ukaże się Twoja kolejna sesja z tego kraju? 🙂
Jak tylko tam wrócę!