To było wesele. Miałam poważny problem ze strojem, znowu nie chciałam dosłowności. Ani niczego zwykłego i w sumie – niczego specjalnie kupowanego.
Uratowała mnie … plażowa narzutka przypadkowo w najmodniejszy wzór sezonu.
Omotałam się nią i przyszyłam „na żywo” fragment do bardotkowego biustonosza.
Ciekawa jestem co Wy wybieracie na tak ważne uroczystości?
bluzka – TK Maxx
spódnica – Furelle
buty – ZARA
torebka – H&M
zdjęcia – Waldek Piotrowski













