



Czasem potrzebuję dodać sobie energii i kiedy kawa nie wystarcza sięgam po kolor czerwony. Ostrożnie sięgam, bo to płomienny kolor i można się poparzyć!
Zestawiony z czernią byłby agresywny i wieczorowo – diabelski. Nie chciałam być diaboliczna.
Połączenie z białym, też fajne, ale może zbyt … narodowe.
Wybrałam beż, ale czerwień niezła jest także z szarością.
Intrygujący będzie z bordowym, szalony i wyrazisty z fuksją lub pomarańczowym.
spódnica – Furelle
sweter – TK Maxx
płaszcz – New Look
torebka -ZARA
buty – Prima Moda
zdjęcia – Waldek Piotrowski
Małgorzata Trębacz Piotrowska










