Lubię lato w mieście, paradoksalnie – czuję się wtedy jak na wakacjach. Lubię leniwą atmosferę krakowskich miejsc, przysiadamy gdzie to tylko możliwe z lodami … czyyamy książki przy kieliszku wina. Albo snujemy się bez celu po ulicach. Wymieniamy się spojrzeniami, ci siedzący z tymi snującymi się. I są to przyjazne spojrzenia. Jest sielsko.
To jest ta chwila, w której nie chcę złych wiadomości …
sukienka, okulary – Reserved, bluza, buty, torebka – ZARA
zdjęcia – Waldek













