
Ile z Was wybierało w salonach optycznych okulary stojąc przed lustrem i dopraszając się o podanie kolejnej pary?
Jeśli to przeżyłyście, tym bardziej docenicie wizytę w krakowskim salonie „Okulary na miarę” (przy ul. Kapelanka 15e), w którym zaopiekuje się Wami certyfikowana stylistka opraw okularowych Patrycja Grzybowska.
Decydując się na okulary myślałam o nich zawsze jako o elemencie biżuteryjnym, dodającym to „coś” do stylizacji, korespondującym z nią. Oczywistym było więc posiadanie więcej niż jednej pary! Propozycja skorzystania z profesjonalnej usługi doboru była więc dla mnie czymś ekscytującym.
Moja wizyta zaczęła się od … analizy kolorystycznej. To bardzo ważny element doboru opraw okularów. Czy mamy ciepły czy zimny typ urody? Jaką barwą podkreślić kolor tęczówek?
Zmierzyłam chyba z 50 oprawek! Całe szczęście, że to znacznie prostsze od mierzenia jeansów 🙂

Szeroka wiedza Patrycji (zajrzycie na jej blog) o doborze kształtu okularów odpowiednio do kształtu twarzy pozwoliła mi oderwać się od tradycyjnego postrzegania samej siebie i zwróceniu się w kierunku oprawek, których być może w inny okolicznościach nie wzięłabym do ręki.
I tak oto moim wyborem stały się dwie oprawki – Jos.Eschenbach oraz Brendel Eyewear.
Model Jos.Eschenbach jest nowo zinterpretowanymi oprawkami z 1913 roku. Odnowiona linia wykonana z najnowocześniejszych materiałów dała efekt trochę retro, a trochę rockowy. Brendel Eyewear to z kolei nowoczesne i inspirowane modą oprawy.
Zdjęcia w salonie „Okulary na miarę” zrobiła Magda Lassota Photography










