Najbardziej klasycznie, niby ponadczasowo, a w konsekwencji zawsze dobrze. Czyżby?
Klasyczne kolory
Najbardziej klasycznie, niby ponadczasowo, a w konsekwencji zawsze dobrze. Czyżby?
Podobno faceci tu zaglądają 🙂 Dla tych, którzy szukają inspiracji dla prawdziwego DUŻEGO mężczyzny jest dzisiejszy wpis.
„Barwa fioletowa (fiolet) – światło o długości od 380 do 450 nm.
W imperialnej Anglii był jedynym kolorem, którym w czasie żałoby można było dopełnić odcienie szarego i czarnego, przez co aż do początku XIX wieku był uważany za kolor ponury.
W latach 60. fiolet stał się kolorem buntu i przemian, uznawano go za niekonwencjonalny i prowokujący, zaś odcienie fioletu stały się symbolem młodości i poszukiwania wolności.”
I to ostatnie to JA.
Jest klika tytułów, z którymi kojarzyły nam się te zdjęcia, ale ten był najbliższy moim pragnieniom.
Ach, co to był za wieczór …
Odwieczny problem, życiowy wręcz dylemat – czy na imprezę wcisnąć się w koronki czy lateks uważam za rozwiązany!