„Czy te Twoje spodnie nie są za długie?” Spytało mnie moje Dziecko. I poczułam się sama jak dziecko. Bo tylko mama zadaje takie „praktyczne” pytania.
Tak, są za długie i wycieram nimi ulicę. A jak jest mokro, to podwijam. A co! Co prawda zaraz opadają, ale co tam. Znowu podwinę!
„Rozumiem, że będzie Cię grzała elegancja” mawiała moja Mama, gdy ubrałam się zbyt … wydekoltowanie.
Zauważyłyście,że im jesteśmy starsze, tym bardziej racjonalnie podchodzimy do stroju. Ma być ciepło, wygodnie, praktycznie …
Wydaje mi się, że trochę na tym tracimy.
Więc całkiem niepraktycznie będę zamiatać te ulice!
spodnie – ZARA (podobne TU)
płaszcz – Peek&Cloppenburg (podobny TU)
szalik – Aryton
bluzka – za zakamarków szafy (także TU)
okulary – Le Specs
shopper – Quiosque (oraz TU)
zdjęcia – Waldek Piotrowski















