Kiedy kobieta obcina włosy …

8:30, wtorek, 3 Listopad 2015


4DSC_9145 3DSC_9124 8DSC_9010 6DSC_9157

„Kiedy kobieta ścina włosy, to znak, że chce zmienić swoje życie” – to słowa Coco Chanel. To jednak nie mój przypadek :)
Ale przeczytałam także, że kiedy kobieta obcina włosy – jest to gest odcięcia się od tego co chciałaby już postrzegać jako przeszłość i chęć wejścia w nową rzeczywistość jako nowa osoba – chyba ta interpretacja jest mi bliższa. Nie wdając się w szersze rozważania – przeredagowałam ostatnio między innymi moje spojrzenie na modę, ubieranie się, własną szafę. Mój wizaż, jak to ładnie mawiają fachowcy, przestał do mnie pasować. Do tej wewnętrznej Mnie. Obcięcie włosów było tylko konsekwencją.
I oto jestem w nowej odsłonie.

Co do dzisiejszego stroju – czarny golf to klasyka klasyki. Warto więc, żeby był z dobrego materiału.
Spódnica przesuwa się już w stronę mniej klasyczną, zarówno z powodu długości jak i zamka.
Czarne kozaczki za kolano … właściwie powinnam je zaliczyć do efemerydy pojawiającej się na chwilę, gdyby nie to, że swoje kupiłam 5-6 lat temu. Więc może to „nowa klasyka”?

9DSC_9037 7DSC_91721DSC_8980

golf – H&M (wełna merino) – porządne składem czarne golfy znalazłam TU, TU, TU i TU
spódnica – ZARA (poprzedni zimowy sezon) – fajne długie spódnice są TU, TU, TU i oczywiście w ZARZE :)
kozaczki za kolano – PRIMA MODA dawno temu – ale, że teraz są bardzo na czasie, więc sporo fajnych modeli znalazłam TU, TU, TU i TU
futrzasta kamizela – TK Maxx (podobają mi się TA i TAMTA)
okulary – Le Specs
naszyjnik – Elixa

zdjęcia – Waldek Piotrowski