„Jestem odważna, charyzmatyczna i niezależna. Znam swoją wartość. Wiem czego chcę i zawsze po to sięgam. Jestem kobietą LA FINI.”
Mogłabym powiedzieć, że to moje motto, a okazało się, że to motto polskiej marki La Fini.
Moje niedawne odkrycie i fascynacja. Ich jesienna kolekcja to zaledwie kilka elementów, ale niezwykłych.
Ponieważ DWUFUNKCYJNYCH! Każda rzecz ma dwie odsłony. Marynarka staje się kamizelką. Płaszcz – kurtką!
Modułowe ubrania La Fini to raj dla wszystkich z nas, którym wizja przepełnionej garderoby spędza sen z powiek. Kupujesz jedną rzecz -i masz dwie!
To jest to lubię! Mniej znaczy więcej wcielone w życie.
Wybrałam dla siebie jeden z bardziej spektakularnych elementów kolekcji – czyli spodnie z panelami. Klasyczne cygaretki dzięki sprytnie ukrytym zapięciom stają się efektownymi, prawie-szerokimi i jedynymi w swoim rodzaju spodniami!
Gdybym uzupełniła jeszcze swoją szafę o marynarko-kamizelkę to już widzę oczyma mojej matematycznej duszy te prawie nieskończone kombinacje…
Uwielbiam!
spodnie – LA FINI
bluzka – Kappahl
szpilki – ZARA
zdjęcia – Waldek Piotrowski
















