Warstwy ubrań. Właściwie nie przepadam za nimi, bo nakładanie na siebie coraz to większych elementów odzienia sprawia, że czuję się OGROMNA.
Ale w tym przypadku – zupełnie nie miałam tego uczucia.
Na mój ulubiony, niemniej jednak bardzo cienki płaszcz założyłam futrzaka, z którym rzadko mam po drodze.
Myślę jednak, że się to zmieni …
Kropkę nad „i” stanowi jednak niezwykły naszyjnik stworzony w technice soutache przez Kasię Majewską-Ziemba.
Naszyjnik wygląda na solidnie ciężki, w rzeczywistości waży tyle co nic! Barokowy i rockowy równocześnie. Dla mnie – zachwycający.
Więcej prac Kasi możecie zobaczyć na jej blogu TU.
naszyjnik – Kasia Majewska-Ziemba
buty – Mai Piu Senza – TU
sukienka – Solar, podobna TU
płaszcz – Romwe
kamizelka – TK Maxx podobna TU i TU
zdjęcia – Waldek Piotrowski












