A little bit different

21:37, poniedziałek, 11 listopada 2013

2dom1 4dom1 15dom1


Trochę inaczej. Inne zdjęcia. Inny plener. To znaczy – brak pleneru. A wszystko przez krótki ten dzień i mało czasu.
O tej porze roku musiałabym chyba porzucić pracę zawodową, aby móc robić zdjęcia do bloga w czasie jasnego dnia. Póki co jeszcze nie mogę tego zrobić 🙂 
I tak przed Wami nasze zdjęcia w innym stylu.
Dla mnie okazały się trudniejsze, nie mogłam schować się za wiatrem we włosach, przesunąć akcentu na otoczenie … Tylko ja i to co na mnie. I od razu wyszły wszystkie niedociągnięcia stroju, makijażu, fryzury. Straszne!
A na mnie – lekko oversizowy płaszcz, coś jakby za duża dyplomatka. No i kontrowersyjne w opiniach (starszych pań w beretach) kozaczki za kolano. I burgund.
8dom1 22dom1-kopia.tif 14dom1 1dom1 11dom1 9dom1
coat – Peek&Cloppenburg
skirt – H&M (old)
blouse – Monnari (old)
shoes – Prima Moda (old)
necklace – Promod
gloves – Zara (old)
belt – Parfois
zdjęcia – Waldek Piotrowski

 

39 thoughts on “A little bit different

  1. No No No dziś prawdziwe studio fotograficzne …. Z zadania skupienia tylko na sobie uwagi wywiązałaś się perfekcyjnie . Nie można oderwać oczu ! Fajny Outfit ! Piekna Ty !

  2. Niedociągnięcia? Ja ich nie dostrzegam! Wyglądasz obłędnie i seksownie! A babcie niech uważają żeby im antenek od beretów wiatr nie zwiał;)

  3. Noszę berecik z antenką i już młoda nie jestem ale…. kozaczki są OK i burgund również OK, nie mówiąc oczywiście o samej modelce, która jest też OK- ZAWSZE.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Witam,
      Polecam te z 100 % wełny, czeskiej firmy FEZKO. Mam ich trzy sztuki:turkus, granat i szafirek.
      Kiedyś nie przepadałam za tą częścią damskiej garderoby ale teraz jakoś cieplej jest w głowę w zimne, wietrzne i pochmurne dni.
      Nie chce być anonimowa, ale inaczej nie chce wpis zapisać się a ja nie mam ochoty zakładać dodatkowych kont, więc tu się podpiszę
      Pozdrawiam
      Iwona

  4. kochana nie przejmuj sie, sama robie zdjecia w domu i traktuje je jako pokazanie tego co mam na sobie. to ma byc inspiracje ubraniowa dla innych. wiadomo ze ladna zdjecia to swietna sprawa ale niestety… nie mam mozliwosci robic ich codziennie bo musialabym je w nocy robic 🙂

    ps. ja tam zadnych niedociagniec nie widze 🙂

  5. To, że inny plener nie zmienia faktu, że pięknie wyglądasz 🙂 Kozaczki…mega! I burgund- zdecydowanie Twój kolor, pozdrawiam 🙂

  6. Ja nie mam słów, jesteś cudowna. Dochodzę do wniosku, że aby pokazywać modę klasyczną – trzeba mieć klasę samą w sobie. Żeby publikować w necie modę w ogóle i żeby inni chętnie oglądali dane inspiracje – TEŻ TRZEBA MIEĆ KLASĘ. Ty ją masz Małgosiu.
    Świetna dyplomatka i buty a rękawiczki cudowne i w kształcie i stylu noszenia ich.
    Nie słodzę Ci, bonikomu nie słodzę, ale stylizacja jest BOSKA w całości.

  7. Nawet przy tej białej ścianie wyglądasz pięknie! A światło dzienne, doskonale Ciebie rozumiem, ja też kiedy wybieram się na zdjęcia, jest szaro, buro i jakość ich jest kiepska ;( eh

  8. Świetny wygląd i kozaki! ^^

    Mam ostatnio dokładnie ten sam problem z robieniem zdjęć… Niedawno wyskoczyłam z pracy na godzinę, by coś zrobić, ale to nie to, bo często do pracy ubieram się trochę inaczej (bardziej elegancko i mniej krótko 🙂 ) niż chciałabym się ubierać na co dzień ^^ … a tak to pozostają weekendy…

    StylishSideofLife.blogspot.com

  9. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Nie ukrywam, że obawiałam się jak przyjmiecie zdjęcia bez pleneru. Nigdy wcześniej takich na blogu nie miałam 🙂

  10. Kozaki są imponujące. Ale- czy dobrze widzę- one są bez zamków? Długo się trzeba męczyć, żeby je wciagnać, a zwłaszcza- zdjąć?

Comments are closed.