Cobalt autumn

18:12, wtorek, 24 września 2013

No to jest. Jesień.
I bardzo dobrze 🙂 bo zamiast się negliżować, można rozpocząć eksploatację grubszych żakietów i kapeluszy … 
Nie, no to był taki cyniczny żart … Z przyjemnością pozostałabym w sferze kapeluszy wyłącznie słonecznych i niebieskiego nieba na niebie, a nie na mnie!
Natomiast kobaltowy trend na tegoroczny zimowy sezon jest na pewno jednym z moich ulubionych. I nie mam wątpliwości, że będę go przetwarzać na kolejne odcienie i części garderoby.
Innym silnym ( i jakże zdrowym ) trendem są nakrycia głowy … Skończy się marudzenie rodziców – „gdzie masz czapkę?” 🙂
skirt – H&M
top – Intimissimi
jacket – sh
heels – Nine West
necklace – Diva
hat – Reserved
handbag – Batycki
reżyseria i zdjęcia – Waldek Piotrowski
plener – Kraków, ul. Świętego Krzyża

24 thoughts on “Cobalt autumn

  1. Gdybym miała porównywać Twoje dwa ostatnie niebieskie zestawy …. Wygrywa i to zdecydowanie dzisiejszy !!!!! Mistrzostwo !!!

  2. Ciekawa asymetryczna spódnica. Zawsze miałam problem z czapkami, jakoś żadna nigdy na mnie wyglądała dobrze. Ty jak widać nie masz takich problemów, zawsze wyglądasz świetnie 🙂

  3. Top i spódnica świetnie udają sukienkę! czapka mnie zachwyciła 🙂 dodatki jak zwykle CUDO, Żakiet, krój i kolor marzenie!! Wyglądasz pięknie 😀

  4. Cześć Małgosiu, śliczny odcień niebieskości!
    Twój kapelusik jest odrobinę podobny do jeździeckiego toczka. Przymierzałam podobny, ale… nie odważyłam się kupić. No i teraz, patrząc na Ciebie żałuję ogromnie:)

  5. W tym roku modne jest łączenie niebieski i czarny, a ty w lewo bardzo, bardzo dobrze.
    Ta sukienka potrzebuje ciało, dobrze zrobione, jak twoje wyglądają dobrze.
    Kapelusz jest bardzo ładny
    Pozdrawiam

  6. Bezbłędnie <3
    Zachwycasz za każdym razem:))
    Ojjj pamiętam ja czasy, kiedy „musiałam” czapkę nosić, mama mi żyć nie dawała, a teraz proszę –
    bez czapki ani rusz ;]

  7. Wyglądasz zjawiskowo w niebieskim i wszystkich jego odcieniach, więc popieram- więcej, więcej.. 🙂 Płaszczyk jest extra! Pozdrawiam

Comments are closed.