Trend o przewrotnej nazwie power girl. Przewrotnej, bo w całości zapożyczony z męskiej szafy.
Dwurzędowa kraciasta marynarka dostępna teraz chyba w każdej sieciówce, wzór jednak na tyle klasyczny że warto posiąść ten idealny model.
Szerokie spodnie w modzie obecne od czasów Marleny Dietrich, wpisane są już na listę klasyków na stałe.
Ilość przechodzi w jakość. Kupujemy mniej, ale lepiej. Kupujemy klasycznie, ale chcemy być modne. A nie tylko … „klasyczne”.
Przecież wystarczą detale. „Skarpetkowe”buty. Powrócona do modowych łask czapka z daszkiem.
I wewnętrzne przekonanie, że Jest Dobrze. Jest Power i jest Girl.
spodnie, czapka – H&M / marynarka, buty – Stradivarius / torebka – dawno temu z Włoch
zegarek – Daniel Wellington
zdjęcia – Waldek Piotrowski














