Animal print dress
W niedzielę na Stadionie Narodowym znów można było kupić ciuchy, biżuterię, kosmetyki!
Ale tylko w ramach targów modowych Hush Warsaw 🙂
Włożyłam na siebie wygodny strój roboczy, pojechałam tam i od razu rzuciłam się w wir.
Na pierwszy ogień poszła biżuteria. Za mało włożyłam jej na siebie i MUSIAŁAM uzupełnić braki.
Wybór padł na przepiękne sznurowane plecionki od Robót Ręcznych
Nie mogłam oprzeć się pokusie, żeby nie przymierzyć niesamowitego płaszcza od Pań z firmy NUMER Uchman Winiarska
i spersonalizowanych butów Loft 37, które okazały się niesamowicie wygodnie, ale niestety za duże 🙁 I nie mogłam w nich wyjść, więc czeka mnie zamawianie na ich poprzez internet.
Gdy już dopadło mnie zmęczenie wyczułam bardzo apetyczne zapachy, świeże, owocowe …
Było to stoisko z kosmetykami Pat&Rub. Pani, która je obsługiwała stanowczo zabroniła – mimo moich nagabywań, zjadać pachnącą zawartość słoików, z wyjątkiem !!!! peelingu do ust 🙂