Zdjęcia do tego wpisu powstały w ramach akcji Quiosque dotyczącej samobadania piersi. Blogerki robiły zdjęcia w sukienkach i umieszczały je na instagramie opisując równocześnie założenia akcji.
Bo przecież sukienka jest najbardziej kobiecą częścią garderoby.
Opowiadałam na swoim stories o wybranym przeze mnie modelu sukienki, ale zapis taki żyje tylko 24 godziny, więc teraz powtórzę część opowieści.
Sukienka jest dwuwarstwowa, o ciekawie marszczonym przodzie maskującym w razie potrzeby to co chcemy tam maskować.
Mam dość szerokie ramiona, to znaczy – są one najszerszą częścią mojego ciała. I to zmusiło mnie do wybrania rozmiaru 42 (a w zwykle noszę 38/36 🙂 ) Bo chciałam mieć komfort w biuście i ramionach.
Więc – jak widać – nie należy przejmować się cyframi rozmiarówki, tylko brać taką wielkość, w jakiej nam wygodnie.
Sukienkę połączyłam z ciężkimi butami. To teraz najgorętszy trend i warto się z nim zbratać. Odmładza 🙂
sukienka Quiosqu jest TU
a zdjęcia w naszym ogrodzie zrobił Waldek












