No to zaczynam ćwiczenia z moją ramoneską.
W poprzednim poście pisałam, że dzięki wspaniałej sugestii naszych starszych dziewczyn nabyłam model z męskiej kolekcji – to znaczy mój Ukochany kupił go dla mnie w prezencie:).
Nie pierwszy raz odzywa się moja „męska strona mody” 🙂 Dawno dawno temu miałam męski polar i w komplecie kurtkę narciarską, którą potem kilka lat używał Waldek. A! Olśniło mnie! Pewnie ramonskę dostałam w ramach rewanżu, albo Waldek liczy na to, że i tym razem mu ją oddam?
Wracając do kurtki. Na pierwszy ogień połączyłam ją z ołówkową spódnicą. Że niby klasycznie, ale jednak nie do końca. To mniej dosłowny wariant. A te z nas, które nie są spięte oficjalnym dress codem, mogą spokojnie tak iść do pracy. Ja pójdę!
ramoneska – męski Pull&Bear
buty, spódnica – ZARA (old)
bluzka- ZARA
torebka – Batycki
okulary – C&A
zdjęcia – Waldek Piotrowski
Zapraszam na mój instagram i fanpage!



















