Summer in the city

18:05, niedziela, 10 sierpnia 2014
DSC_8157
Lato w mieście. Własnym lub takim, które zwiedzam. Wolę elegancko niż sportowo. Sportowe warianty zostawiam na wypady rowerowe czy górskie szlaki.
A buty to moja pamiątka z Lizbony – są zaskakująco wygodne i fantastycznie sprawujące się i sprawdzające się w czasie upałów.
Ale nie ma potrzeby produkować nadmiaru słów … „Hot town summer in the city …”

DSC_8207 DSC_8125 DSC_8271 DSC_8274 DSC_8165 DSC_8311 DSC_8315 DSC_8200 DSC_8269 DSC_8218

bluzka, spódnica – ZARA (old)
buty – Portugalskie wakacje
torebka – Michael Kors
naszyjniki – ja
okulary – Zero UV

zdjęcia – Waldek

29 thoughts on “Summer in the city

  1. Ładne połączenie kolorów . Bez z zielenią . Plus dodatki – zawsze najwyższej klasy . To Twoj sekret piękna ! Uwielbiam Twoj seksapil !

  2. bluzka jest prześliczna!
    uwielbiam takie „inne” fasony 🙂
    no i znowu mnie zauraczasz zgraniem kolorów – cenię Cię za to bardzo 🙂

  3. Najbardziej podoba mi się ta bluzka (wiadomo odkryte plecy i te sprawy 😉
    Wiesz, że jesteś dla mnie synonimem klasy i kobiecości to się nie będę powtarzać! 😀
    ps. no i nadzieją na przyszłość 😉

  4. Kolejna świetna stylizacja w Twoim wykonaniu:) Czy mogłabyś zdradzić ile masz wzrostu? Te wszystkie rzeczy naprawdę świetnie na Tobie leżą 🙂

  5. Jestem za noszeniem eleganckich rzeczy podczas upalnego lata. Styl sportowy rzeczywiście powinien być zarezerwowany na rower czy wypad na działkę :).
    Bardzo podoba mi się połączenie kolorów. Buty rewelacja, świetnie dopasowane do całości.Jednym słowem klasa w upalnym mieście!!! Pozdrawiam E.

  6. Doskonale Cię rozumiem ! Ja też wolę elegancko niż sportowo / sportowo zostawiam dla nastolatek ;)/, ale buty muszą byc mega wygodne. Ja mam klapeczki na 7-centymetrowym obcasie, które służą mi chyba z 4 rok….ale fakt, zero otarcia nóg, zero pocenia, są nawet lepsze od japonek, bo od długiego chodzenia na płaskim bolą mnie stopy 🙂
    a.

Comments are closed.