Lubię Jesień. Mogę się wreszcie Ubrać. To też fajny czas, kiedy przy pomocy zmieniających się dodatków można kreować nowy wizerunek.
Więc zamiast nowego płaszcza weźmy nowy dodatek.
Na przykład himalajski szal w etniczny wzór. Bo bez niego ten zestaw byłby pusty.
A gdybym wybrała szal o gładkim wzorze – na pierwszy plan wybiłaby się pewnie kratka burberry z podszewki.
A z apaszką…byłoby jeszcze inaczej.
Ale nie dywaguję, wybrałam ten miękki i otulający. I czułam się jak jesienna dziewczyna. Bez chryzantem 🙂
szal – Gyalmo, dostępny między innymi w Pl. Fashion Concept Store
trencz – Burberry (sh w Amsterdamie)
spodnie – ZARA
buty – Mango
sweter – Uniqlo
zdjęcia – Waldek Piotrowski
Małgorzata Trębacz Piotrowska










