Czasem oglądam kobiety na ulicy. Czekając na zmianę świateł. Tkwiąc w korku. Patrzę na ich stroje. Przeważnie przypadkowe. I generalnie zbyt obcisłe.
Widać wtedy te Biustonosze. Ten nadmiary ciała Pomiędzy. No nie jest to fajny widok.
Mam to chyba po tatusiu 🙂 To on wskazał jako fatalne te „odciskające się pod spódnicą lub spodniami majtki” ( z posta o stroju na randkę po 40).
A ja lubię czasem luźny strój. To znaczy – elegancki, lecz nie obcisły. Taki powiewający na wietrze. Taki nie wymagający wciągania brzucha :):)

spodnie – ZARA (old)
lniana bluzka – MANGO (outlet)
buty – Gino Rossi (outlet)
torebka – ASOS (old)
bransoletka – Elixa / APART
naszyjnik – Solar
okulary – D&G
zdjęcia – Waldek










