Moje ulubione elementy wiosennej garderoby – męska koszula i oversizowa kurtka. Każdą najzwyklejszą stylizację podrasuje koszula, najlepiej za duża czyli męska. Lubię, żeby ta koszula była naprawdę wielka, więc niestety szafa Waldka odpada. Dzisiejsza jeszcze nie jest odpowiednio olbrzymia, ale już taką zdobyłam i na pewno się pochwalę.
Pod taką koszulę niezbędny jest tshirt po polsku zwany podkoszulkiem. Bo nie chodzi o to, aby ta koszula była schludnie zapięta. Wręcz przeciwnie. Ma być nonszalancka. Takie podkoszulki najlepiej kupować w zgrupowanych zestawach. I one akurat nie powinny być zbyt duże.
Chciałam też zwrócić Waszą uwagę na mój „naszyjnik”. Wykorzystałam cienki skórzany pasek i zapinam na szyi tworząc jakby choker. Czasem motam go na dłoni i wtedy mam bransoletkę. Przeraźliwie praktyczne to rozwiązanie 🙂
kurtka – sh, podobne znalazłam TU, TU, TAKĄ i TAKĄ
koszula – męski H&M
top (czyli podkoszulek) – np. TAKI ZESTAW, chyba że TAKI SAMOTNY
spodnie – ZARA
sztyblety – MANGO, podobne TU i TU
pasek na szyi – Max Mara
zdjęcia – Waldek Piotrowska














