
Dziś moje ulubione zimowe zestawienie: skórzane (eko) leginsy z dużą (męską) koszulą i bluzą. Czasem jest to po prostu obszerny sweter. Ważne jest, aby koszula przykrywała pupę, bo pokazywanie tyłka w leginsach nie uchodzi 🙂
Na całość – obszerny płaszcz.
Dla mnie źródłem koszul męskich jest: szafa Waldka, gdy potrzebuję markowe i bardziej dopasowane:), męski dział w H&M albo secondhand, w którym znajduję często zupełne nówki w zabawnie niskich cenach. Bluza także jest lumpexowym nabytkiem, który spotkał się z nożyczkami.
Poza tym vintage jest teraz dość trendy 🙂
koszula, bluza – sh
leginsy – ASOS (moje niestety finiszują już służbę, będę musiała je zamienić na nowe. Znalazłam TAKIE, TAKIE i TE)
buty – Diesel (mój model obsługuje już trzeci sezon i nie ma go w sklepach, ale podobają mi się TE i TE )
płaszcz – Jass (chciałam, żeby był oversizowy i wybrałam rozmiar 40)
zdjęcia – Waldek Piotrowski











