Moja najświetniej skomponowana garderoba wakacyjna zanotowała jednak pewne braki w zetknięciu z normandzką rzeczywistością.
W poprzednim poście śmigałam w butach mojej córki (H&M w Berlinie), dziś pożyczyłam koszulę z walizki Waldka. Męska koszule to atrakcyjny strój dla kobiety, a pożyczona od męża nie zajęła miejsca w mojej walizce :). Polecam takie rozwiązanie!
W ogóle w czasie tego wyjazdu, cierpiąc na niedobór sportowych butów, nosiłam z upodobaniem buty Ani. Tylko trochę za duże na mnie … Normalnie to Ania pożycza z mojej szafy ubrania… A jednak w przyrodzie jest równowaga!
spodnie – H&M
męska koszula – Stefanel
buty – Shoepassion
okulary – D&G
zdjęcia – Waldek
współpraca – Weronika










