Klimaty Hiszpanii, część 2 Arcos de la Frontera

20:22, piątek, 3 Lipiec 2015

DSC_6642 1 DSC_6694
Wplątaliśmy się w miasteczko Prado del Rey. Najbardziej lubię plątać się w luźnych ciuchach. A jako, że godzina była już odpowiednio późna- towarzyszył nam kieliszek różowego wina!
Prado del Rey powstało co prawda dawno, ale jako sztuczny twór oparty na prostokątnej siatce ulic o szerokości 10 m. I jak większość sztucznych tworów – nie ma wdzięku…

Ale za to następny nasz przystanek – Arcos de la Frotera – miasto położone na wzgórzu – miało bardzo dużo gorącego(!!!) wdzięku!
Zwiedzałam je znowu w moich ulubionych spodniach typu palazzo i kupionych w poprzednim mieście bardzo wyprzedażowych (całe 5 euro) skórzanych klapkach !
3  DSC_6839 2  DSC_6838 4  DSC_6863 5  DSC_6891

spodnie – ZARA (old)
szary top i złota bluzka – ZARA
torebka – Armani Jeans
buty – z Prado del Rey
biżuteria – By Dziubeka

zdjęcia – Waldek