Ucieczka Kopciuszka!

10:35, poniedziałek, 2 Luty 2015

1193Nowy folder19

Bo gdyby Kopciuszek uciekał z balu w sportowych butach, cała bajka potoczyłaby się inaczej. Obyłoby się bez krwawych scen przycinania pięt czy palców, żeby upchnąć stopy biednych siostrzyczek (historia negatywnie je oceniła, słaby PR miały?) w jakimś niewygodnym maluśkim butku :) I w ogóle to może macocha wyszłaby za mąż za księcia! O!

Kuszą mnie ostatnio takie skrajne połączenia, kuszą mnie też buty bez obcasów.
Nie wiem czy też tak macie, ale ja nudzę się gdy zbyt długo wyglądam tak samo. Mój wizerunek w nieśmiertelnych szpilkach trochę mi się przejadł. Będę wymyślać więc inny wariant siebie. Nie, żebym miała zamiar porzucić szpilki – to miłość jest dozgonna! Ale zmiany są mi potrzebne! Poza tym jeżeli (odpukać w niemalowane!) mój organizm zaprotestuje przeciwko wysokim obcasom – będę miała alternatywne rozwiązanie zgodnie ze mną, moim charakterem i moim stylem.

Spódnica zasługuje na osobną niewielką wzmiankę. Powstała mianowicie 16 lat temu jako długa, balowa. Została tak wykorzystana, pewnie nie jeden raz i spoczęła w pudle na górze szafy. Przetrwała tam przeprowadzkę, czystkę etniczną  i inne kataklizmy które pozbawiły mój lamus starych ciuchów.
Wyjęłam ją całkiem niedawno. Przyjrzałam się krytycznie rozmiarowi w pasie, wylałam łzy nad okolicznościami, które pozbawiły mnie 60 cm w tali :(, zestawiłam z nowymi trendami i oddałam moim Dziewczynom-krawcowym na pożarcie. Nowy wariant polubiłam od pierwszego wejrzenia!

Czyli nie do końca prawdziwa jest znana zasada : „Jak czegoś nie włożysz przez rok to możesz wyrzucić, bo już nigdy nie włożysz. A jak coś jest na Ciebie za małe – wyrzuć tym bardziej! Już nigdy do tego nie schudniesz!

7 62 5 14124
spódnica – uszyta dla mnie w 1999 roku
płaszcz – uszyty dla mnie w 2003 roku
bluzka – Mango
buty sportowe – Nike
szpilki – Aldo
okulary – Le Specs (net-a-porter)

zdjęcia – Waldek