Czy myślicie, że można być modnym i stylowym równocześnie? Czy to wykluczone? Czy nosicie zawsze modne ubrania, czy też hołdujecie hasłu „noszę to, co lubię”?
Od wielu lat zmagam się z modą, ale zawsze wybieram z aktualnych trendów to, co zgodne z moimi upodobaniami. Mogłabym nawet te upodobania nazwać „moim stylem”.
A długie zwiewne jedwabne spódnice zawsze były w spektrum moich „stylów”.

spódnica – vintage via Sito Shop / marynarka – Betty Barckley / tshitr – Marzenka z Babooshka Style / torebka – ZALANDO / buty – Baldowski
zdjęcia – Waldek Piotrowski






