ordinary Saturday

13:47, piątek, 14 listopada 2014

DSC_6312Przyznam się Wam, że nie przepadam za puchowymi kurtkami noszonymi w mieście. Co innego w sportowych, górskich czy innych plenerowych sytuacjach. Pokażę Wam kiedyś moją megapuchówkę na zimowe spacery z psami. A do niej  – czapka mikołaja, wiecie taka czerwona z białym …

Moją jesień ogrzewam więc płaszczami i żakieto-kurteczkami.
Na przykład zwierzęcą kurteczką upolowaną dobrych kilka lat temu w outlecie pod Wiedniem.
Tym razem oswojoną jeansami o linii z lat 70.
Zwierzęce printy to wzory, przy których łatwo o przerysowanie czy nadmiar, więc gdy je wykorzystuję w stylizacjach staram się aby stanowiły jedyną atrakcję stroju 🙂 DSC_6251DSC_6240DSC_6087DSC_6067DSC_6059DSC_6060

kurtka – JONES
spodnie – ZARA
bluzka – MANGO
buty – Prima Moda
torebka – Wittchen
zdjęcia – Waldek

20 thoughts on “ordinary Saturday

  1. I jest bardzo dobrze . Ja zachwyca sie spodniami i czekam kiedy w końcu bedzie można kupić nie tylko rurki 🙁
    Torebka tez bardzo w moim stylu .

  2. ale jak to, że nie w puchówce?
    słuchaj, ja już teraz, przy siedmiu stopniach, marznę okropnie i najchętniej bym w puchówkach do pracy jeździła.
    i na zakupy chodziła.
    i wszędzie, noooo.

    chyba Ci zazdroszczę odporności na chłód 🙁 ja jestem pod tym względem miękka pompka 🙁

    Twoja zwierzęca kurtka wygląda fajnie, bo zestawiłaś ją z prostymi, klasycznymi rzeczami – kobiety się boją takich printów, bo średnio wiedzą z czym je zestawiać.
    jak się połączy z nimi coś nadmiernie wyrazistego, to łatwo o efekt tandetności, kiczu.
    trzeba je – rzeczywiście, dobrego słowa użyłaś – „oswajać”.
    z prostotą pokazywać.
    wtedy zdobią, nie szpecą 🙂

    i Ciebie ona, jak najbardziej, zdobi :)!

  3. Faktycznie to duży nietakt chodzenie w mieście w puchówkach, nie ma to jak czekać o tej porze na tramwaj w żakieto-kurteczce!Beata

  4. Witam
    Jestem rozczarowana ..znów nie ma się czego przyczepić hahahahah..Piękna stylizacja , ja wprawdzie przy mojej figurze nie mam odwagi na panterkę , ale Pani wygląda przepięknie .
    Pozdrawiam weekendowo

  5. Znowu fajnie -bardzo lubię takie Twoje stylizacje ,niby tak zwyczajnie ale jak smacznie przyrządzone.:) A co do puchówek to strasznie mi się znudziły,wszystkie takie same i przypominają balerony ,niestety. Pozdrawiam serdecznie.

  6. To prawda z kocurkiem nie można przesadzić, bo z modnej kreacji przeistoczy się w ,, starszą pancię „! Tobie kocurek służy 🙂 Wyglądasz w nim świetnie, nowocześnie!

Comments are closed.