I wtedy wchodzę ja. Cała na biało. Bo tak lubię. Nie zważam na spojrzenia przechodzących kobiet. Wiem, że zazdroszczą. Też by tak chciały. Przynajmniej niektóre z nich. Tylko co ludzie powiedzą …
Kilka słów o świadomej modzie. Dużo się o tym ostatnio pisze i mówi. Żeby kupować mniej, kupować świadomie. Nie kupować w ogóle (czyżby?)
Dla mnie realizowanie świadomych zakupów to wybieranie rzeczy pięknych, rzeczy trwałych i najchętniej polskich.
Everyday Official to Anna i Agata. Piękne kobiety, które postanowiły tworzyć dla nas ubrania z – jak ja to mówię – prawdziwych materiałów. Ich świat – to świat szlachetnych tkanin, delikatnych wzorów i stylowych fasonów. Spotkałam Dziewczyny na targach w Krakowie, opowiadały mi jak powstawał sweter Bunny. Jak dobierały skład materiału – „jeszcze mnie gryzie, tak nie może być!” I powstał. Kobiecy, idealnie miękki. „Kiedy Ci się znudzi?” pyta moja córka, w domyśle, że wtedy sweter zmieni właścicielkę. Niestety Kochanie, nie spodziewam się z nim rozstać!
Jeszcze dwa słowa o torebce – prezencie do Waldka na moje urodziny. Oszałamiająco Piękna marki Atomy (za marką stoi Monika)Rzućcie okiem na filozofię marki zrównoważonej. Lokalna produkcja i ponadczasowe wzory.
I dwa słowa o pierścionku – prezencie od Dziecka! Rett Frem – autorska minimalistyczna biżuteria tworzona przez Laurę.
Zobaczcie! Jak miło jest mieć nieanonimowe rzeczy!
sweter Bunny – Everyday Official
poza tym:
spodnie – ZARA / buty – Uterque / futrzak – second hand
foto Waldek Piotrowski









