Powróciłam do rzeczywistości, która okazała się zimowa.
Bardzo estetyczna wizualnie, jednak temperaturowo jakby mniej.
Czy będę w stanie powtórzyć plenerowe rozkoszowanie się lekturą?
Pierwszy tom trylogii o Daringham Hall czytałam w letnich okolicznościach nadwiślańskiej kawiarni.
A dziś … chyba ocalę swoje zdrowie i przeniosę się do domu z lekturą drugiej części uroczego romansu Ocalić Daringham Hall …
sweter – TU
spodnie – uszyte dla mnie
płaszcz – ASOS (old)
komin – zrobiła moja Ania
„Ocalić Daringham Hall” – Wydawnictwo Otwarte
zdjęcia – Waldek Piotrowski



















