To wręcz niewiarygodne, ale najwięksi projektanci na najbliższy sezon stali się praktyczni.
I zaserwowali nam ciepłe, ogromne puchówki.
Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy mieć dylematów: ciepło czy modnie. Tym razem mamy jedno i drugie.
Stella McCartney połączyła ogromne kurtki z długimi spódnicami albo pikowanymi szortami. To drugie rozwiązanie mniej mnie przekonuje.
Za to jestem fanką proponowanego przez nią rdzawego koloru, a uszycie kurtki puchowej z aksamitu to mistrzostwo!


Bardziej tradycyjne podejście zaproponował Rag & Bone. Takich zestawów spodziewam się na ulicy sporo.
Pomarańczowa wersja jest także dość bezpieczną podczas przemykania ulicami po zmroku.

Balenciaga do ciepłej kurtki efektownie opuszczonej z ramion zaproponował lekkie czółenka. Nie polecam Wam tego rozwiązania. Przeziębienie, mimo pozornie ciepłego odzienia i tak murowane!
Za to bardzo mi się podoba propozycja Chanel, mroczna, trochę gotycka, trochę kosmiczna.

No i Acne – piękne i znów zmysłowo odsłaniające ramiona puchówki. Bardzo inspirujące! Przecież wystarczy luźno zapiąć płaszcz i look jak z pokazu gotowy!

Przygotowałam dla Was kilka propozycji puchowych kurtek dostępnych na wyciągnięcie ręki.
Edyta Jermacz 1 Edyta Jermacz 2











