Świat zrobił się całkiem czarno-biały. Więc trochę na przekór aurze i kolorystyce otoczenia dołożyłam kolor do mojego stapiającego się z otoczeniem stroju.
Żółta kamizela. Praktyczne rozwiązanie zamiast płaszcza. Dziś założyłam ją na lekką pikowaną marynarkę.
kamizelka – TUTAJ
spódnica, kurteczka, czapka – ZARA
buty – ALTERCORE
szalik – RESERVERD
zdjęcia – Waldek Piotrowski















