Jeżeli zaglądacie czasem na mój Instagram, to mogliście zauważyć nasze (moje i Waldka) zdjęcie w kapeluszach. Taki dress code obowiązywał na degustacji wina Dworze w Sierakowie, którego gościnny ogród posłużył nam za rajski plener w poprzednim wpisie. Obowiązek kapeluszowych nakryć głowy wytworzył uroczy klimat retro. Wszyscy goście dostosowali się i z kieliszkami wina przechadzały się wykwintne damy i eleganccy gentlemani.
Więc i ja poszłam w to retro z całym strojem. Trochę japońska w klimacie tunika, pokochane na nowo jedwabne spodnie …
Uważam, że jest to propozycja, która sprawdzi się na ślubach, weselach czy innych ogrodowych rautach. Myślę tylko, że do kontaktu z trawiastą nawierzchnią będą lepsze buty osadzone na stabilnych klockach czy koturnach. Moje zdały egzamin jedynie dzięki niezwykle ubitej nawierzchni trawników 🙂


tunika – TU
spodnie -Aryton
kapelusz – Peek&Cloppenburg
buty – ZARA
zdjęcia – Waldek










