Always a Classic

18:24, piątek, 22 sierpnia 2014

DSC_9348Jeszcze wakacje. Ostatni akt. Więc pojechaliśmy … na Węgry.
To teraz niepopularny kierunek, a szkoda, bo całkiem niedaleko, bardzo ładnie, język hermetyczny do innych niepodobny …. Dziś trochę zdjęć znad Balatonu. Przed nami jeszcze Budapeszt i Eger.
A ja  – w znanej Wam już sukience tym razem w wersji bardziej sportowej.  I to się nazwa wszechstronny ciuch! I o ile na co dzień nie szaleję z czarno-białymi kompletami, o tyle moje luźniejsze zestawy chętnie podrasowuję tym klasycznym i eleganckim zestawieniem kolorów.

DSC_9327 DSC_9284 DSC_9134 DSC_9007 DSC_9431 DSC_9051 DSC_9266 DSC_9151 DSC_9467

Sukienka – H&M
Bluzka – Stradivarius
Buty- Primark
Okulary – C&A (pożyczyłam od córki)
Zdjęcia – Waldek

27 thoughts on “Always a Classic

  1. Nie spodziewałam się takich butów, ale muszę przyznać, że fajnie to wygląda razem 🙂 Taka gra białego i czarnego (która nawet powtarza się w tych wygodnych butach) podoba mi się 🙂

  2. No widzisz, wszyscy o butach;-) Prawda, zaskoczyłaś nas. Ty bez szpilek?? Ale też uważam, że wyszło bardzo fajnie. To kontrolowany i mimo wszystko elegancki luz.
    Pięknie zestawiłaś to wszystko, jest prosto ale bardzo ciekawie.
    I powiedz córce, że ma świetne okulary.

  3. Witam Pani Małgosiu,
    wszystkie stylizacje są fantastyczne – jedna uwaga wszystko utrzymuje Pani w konwencji klasycznej i biurowej- może zastanowi się Pani nad stylizacjami praktycznymi: dom, codzienne obowiązki (nie wyobrażam sobie pięciogodzinnych zakupów w szpilkach). Coś drgnęło w wakacje, Stylizacja z Balatonem w tle genialna. Chciałabym zobaczyć więcej luzu w Pani wydaniu, może trochę relaksu na Mazurach, może porządki w domu i te wszystkie sfery życia, w których powinno się wyglądać dobrze a niestety, nas nie omijają zaniedbania. Świetna figura – jak Pani o nią dba? – blog prosi się o więcej. Pozdrawiam i czekam na więcej fanka Lidka

    1. Pani Lidko! To prawda, wszystkie na jedno kopyto 😉
      W takich czuję się najlepiej, nad luźnymi – jak ta Balatońska – sama cały czas pracuję 🙂 Żeby było luźno, ale jednak po mojemu.
      Rzeczywiście – może trochę luzu i codzienności domowej na blogu nie będzie złe.
      Dziękuję i pozdrawiam bardzo!
      ps. a moje zakupy trwają krócej i zawsze na obcaskach, bo dzieją się przy okazji powrotu z pracy 🙁

  4. Przez przypadek , w przerwie ( bo juz patrzeć nie mogę na stos dokumentów który dziwnie powstał kiedy ja byłam na urlopie ) weszłam na Pani blog…i napiszę wprost to był błąd …………wsiąkłam jak gąbka ….Cały czas mówię sobie : Kaśka weź się za robotę …hm…nie przegadała mnie ..pracę wykonam wieczorkiem a teraz sobie jeszcze poczytam i pooglądam…
    Jestem fanką Pani blogu od dzisiaj
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

  5. Co za widok! Ty piękna nad pięknym Balatonem. Dawno tam byłam.
    Jeśli chodzi o Twoją stylizację to powiem, że jest świetna. Doskonale dobrałaś buty do tej sukienki.
    Najbardziej podoba mi się zdjęcie nr 3 i 4. Pięknie się uśmiechasz 🙂

  6. No i dalej , oglądam ..czytam , podziwiam ( tak w czasie wolnym ) .Choć chciałoby się napisać ładnej kobiecie to we wszystkim ładnie, więc co to za zdziwienie ??? Mam taką sugestię może właśnie coś bardziej codziennego ??uda się Pani przemycić do tego bloga , może coś o kosmetykach ??masaż stóp był – ale właśnie może jakieś fajne adresy , usługi dla nas kobietek ???wiem , wiem jestem wymagająca ..ale od niedawna ( ponoć dla wygody tak mówi mój mąż ) przeprowadziłam się do Krakowa i nie ukrywam ze brak mi jest fajnych adresów , kontaktów.
    Dlatego tyle tutaj mojej prywaty
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

  7. U, kochana!!!! TAK< TAK i jeszcze raz TAK!!!!
    Świetnie ci w takim looźnym wydaniu, a równocześnie nadal w Twoim stylu!!

Comments are closed.