Podróże są na tak. Ale. Lubię mieć swój dom ze sobą. Stąd mamy swoje stałe miejsce w Hiszpanii, którą to podróż możecie teraz śledzić na moim instastories. Dlatego też pokochałam kamper. Szykujemy się właśnie na wakacyjną podróż do Skandynawii. Będzie najdłuższą z naszych dotychczasowych kamperowych.
Testujemy więc kolejny model dostępny u naszych ulubionych Wadowscy Kampery.
Jak rzucicie okiem na mój instagram do relacji „moja wolność, to znajdziecie tam krótki film z wnętrz kolejnego modelu.
To, co zawsze urzeka mnie w kamperze, to brak stresującego pakowania / rozpakowywania się. Zbyt wiele rzeczy zostawiłam już w hotelach w czasie naszych eskapad.
Nasza małopolska Lanckorona straszyła nas deszczem, gdy zapakowaliśmy kampera przy rynku. Ale co mi tam deszcz, gdy tyle ciuchów w szafie ????
zdjęcia – Waldek Piotrowski













Ale jazda, masz kampera. 😀 Jazda i to dosłownie. Ekstra. Mini domek na kółkach zawsze przy sobie <3