Niemodowy weekend

20:39, niedziela, 7 września 2014
DSC_0182

W weekendy lubię oderwać się od tematyki „w co się ubrać” i zanurzyć w klimat „slow life”… Wypić spokojną kawę, dopieścić spacerami nasze psy … Szczególnie gdy pogoda jest taka piękna! A  nasza najbliższa okolica jest jedną z piękniejszych.
Nasz duży pies to Tola, jest ona połową znalezionych przeze mnie 12 lat temu szczeniąt. Niestety rok temu pożegnaliśmy jej pięknego brata :(.
A mała to Mola, jeździ z nami na wszystkie wyprawy! Teraz w Gorce. I mimo swoich krótkich nóżek bardzo dobrze sobie radzi! Tym razem na swoich niebotycznie długich nogach nie poradziła sobie nasza Ania i w drodze powrotnej skręciła kostkę! Waldek znosił ją na plecach 20 minut do wyciągu z Koninek, wzbudzając zainteresowanie, bo dzieci owszem – były noszone przez tatusiów, ale nie tak wielkie dzieci!

100NCD60 100NCD601 DSC_0463 100NCD602 100NCD603

Teraz pora wrócić do codzienności 🙂

10 thoughts on “Niemodowy weekend

  1. Ale świetny wypad, takich beztroskich chwil, rzeczywiście często brakuje w naszym życiu 🙂 a potrafią tak wspaniale wyciszyć i zrelaksować 🙂
    Mola jest przeurocza- właśnie chciałabym mieć takiego małego, białego niedźwiadka 🙂 hehe
    pozdrowionka 🙂 Daria

  2. Nie ma jak u taty ..zawsze poratuje a to nosząc na barana , a to w innej kwestii….być córeczką tatusia to świetna sprawa – wiem coś o tym z włąsnego doświadczenia ….hahahahhaah

  3. Nie wiem jak to się stało ale przeoczyłem te zdjęcia- Pani Małgosiu dziękuję – jest normalnie bez szpilek na luzie i w lesie – pięknie prosiłam o to i się doczekałam. Dzięki ,dzięki Lidka 🙂

Comments are closed.