O trendach przy winie

5:50, środa, 20 lutego 2013

Ciuchy
zdjęcia internet (Petal-Pushers) i własne
Różowe wino jest dla mnie jak printy i kwiatowe wzory.
Współgra z frywolną atmosferą wczesnego lata …
Zdjęcia z internetu
Wybraliśmy wino. Undurraga (import własny Almy), chilijskie, różowe, Cabernet Souvignon. 
Schłodziliśmy – jak należy. 
Okazało się być winem bez korka, na zwykłą metalową zakrętkę. 
Niby łatwiej, nie potrzeba innych narzędzi.
I tu się zaczęły schody.
Wino nie chciało się poddać. Lubiło być w swojej butelce. 
I nie zamierzało się z nią rozstać.
Po długiej walce z użyciem ostrych przedmiotów udało się rozciąć zakrętkę.
Czy było warto? 
Kolor – jak na zdjęciach – piękny. 
Ale jednak Cabernet Souvignon nie jest moim ulubionym szczepem …

17 thoughts on “O trendach przy winie

  1. nice looks *_* your blog is very lovely and interesting. im glad if you visit my blog, too <3 keep in touch!

    xx
    beauthi.blogspot.com

  2. Pozazdrościłam różowego i także udałam się do Almy. Ale nabyłam australijskie, półwytrawne, które po schłodzeniu okazało si,ę very good 🙂
    Rzecz jasna nie pamiętam nazwy, ale dopiszę po powrocie do domu.

  3. Pierwsze zdjęcie świetne, a wino kolor ma śliczny, szkoda, że Ci nie bardzo przypadło do …smaku…pozdrawiam…

    1. ostatnio testowałam (na swoim żywym organiźmie) różowe hiszpańskie tempranillo z Rioja 🙂 i było pyszne …:)

  4. O, winko wygląda przepięknie, mam nadzieję, że tak samo smakuje. 🙂
    Ja ostatnio nie mogłam sobie poradzić z winem.. miało korek, który po wbiciu korkociągu kruszył się, nie dało się go wyciągnąć, dlatego musieliśmy go wepchnąć do środka. Było trochę zabawy, ale się opłacało. 🙂

    Małgosiu bardzo miło było Cię poznać. 🙂

Comments are closed.