Velez Malaga, odsunięte od morza miasto z XV w. Niewielu tu turystów. Nie tylko teraz, w sezonie także. A do morza przecież tylko kilka kilometrów.
Poza sezonem część nadmorskich kurortów obumiera. Zamykane są knajpki i tylko wiatr hula po ulicach. W Velez jest inaczej. Tu żyją ludzie, restauracje i sklepy są otwarte.
Dzieci chodzą do szkoły, a starsi panowie okupują ławki w parku pod fikusami i omawiają wiadomości z gazet.
Lubię tu wpadać na proste tapas w barze na zapleczu jednego z głównych placów, który w porze lunchu wypełnia się elegancko ubranymi urzędnikami z pobliskiego magistratu.
Mój kombinezon, równocześnie elegancki i lekko nonszalancki, pasuje do klimatu miasta.

kombinezon – BienFashion.pl
torebka – nerka – Wojewodzic
kolczyki – Alice Made
szalik – Aryton / kurtka – lump
zdjęcia – Waldek Piotrowski







Pięknie i elegancko.
A na drzewach były chyba pomarańcze ?
Oj były, ale niedojrzałe…