Dziś chciałam Wam pokazać kolejne połączenie z kamelem/beżem. Coś dla miłośników koloru czyli kamel i fiolety!
Beż pozostawiony samotnie przy bladawej, jesiennej (mojej) twarzy niekoniecznie dodał urody. Ale po odseparowaniu innym kolorem … pozwolił mi pławić się w kamelowym prawie-total looku.
Wrzosowy szal pochodzi ze sklepu Far Far. Dzięki swojej lekkości ogrzewał, ale nie obciążał 🙂
Spodnie to wyprzedażowy łup z Arytona sprzed dwóch lat. Stanowi kolejny dowód znanej teorii, że w drogich firmach kupujemy na wyprzedaży klasyczne ciuchy. A klasyki są wieczne. Jak diamenty 🙂
szalik – Far Far
płaszcz, spodnie – ARYTON
sweter – Mango
rękawiczki – Wittchen
buty – Promod
torebka – Michael Kors
zdjęcia -Waldek






