

Żółty jednym z kolorów sezonu. To niekoniecznie twarzowy kolor, przynajmniej ja wyglądam w nim generalnie źle. Dlatego wybrałam ten ciepły, miodowy odcień, który nie odejmuje mi urody. Kolejny raz okazuje się, że paleta kolorystyczna mojej mamy staje się powoli moją. Pamiętam taki sweter w jej szafie. Teraz będę poszukiwała takiego w sklepach vintage, bo chciałabym żeby był z czegoś prawdziwego. Myślę, że słodki miodowo-żółty przyjemnie ociepli zimę.
żakiet – ZARA / buty – Parfois / spodnie – Aryton
torebka – CollarMe
zdjęcia – Waldek Piotrowski







Ja też nie znoszę żółtego ale w tym Ci niezwykle do twarzy, ładnie współgra z kolorem włosów, no i to nieoczywiste połączenie z błękitem, nie wpadłabym na taki pomysł, a wyszło pięknie!