Garnitur nieformalnie

17:53, niedziela, 28 Marzec 2021

Bez nazwy-1sesja-16 sesja-14 sesja-10Na tę wiosnę proponuje się garnitury. Nie jest to jakaś oszałamiająca nowinka, ale czas modowy trochę stanął w miejscu i nie widzę zasadniczych zmian w propozycjach na kolejne sezony.
Nie jest to wada, bo poprzednio gnające na złamanie karku trendy były wręcz niesmacznym zjawiskiem.
Więc – garnitur. Może być oversizowy, choć teraz z bardziej taliowanymi marynarkami. Pojawiają się zaznaczone ramiona, a spodnie z wąskich cygaretek kierują się w stronę szerokich szwedów lub dzwonów.
Wiosnę lubimy zaznaczać pastelowymi kolorami. Pistacje, błękity, lekkie fiolety.
Ja jednak wybrałam beż. Bo beżowy garnitur mam w szafie, a tamtych nie. To zresztą świadczy o tym, że lepiej kupować klasyczne kolory, bo łatwo podrasować je modnym kolorystycznie dodatkiem.
Miałam jednak inny pomysł na stylizację. Chciałam wykreować współczesny look bazując na rzeczach z szafy. Po zastanowieniu doszłam do wniosku, nie bardzo odkrywczego, że to BUTY stanowią o współczesności stroju.
Bo wykorzystałam garnitur Mango sprzed 4-5 lat, szalik Reserved także kilkuletni, torebkę Michael Kors z czasów, gdy torebki te były przedmiotem westchnień. Nowe są buty. I one – jak widać – stanowią o teraźniejszości outfitu. Co – jak mawiają matematycy – było do udowodnienia.
Wracając do torebki, postanowiłam przewrotnie przywrócić do łask posiadane przeze mnie Korsy. Już tak dawno ich nie nosiłam, że zaczynają dla mnie tchnąć pewną świeżą  innością.
A przy okazji są dobrze zaprojektowane, solidnie wykonane i wygodne. Czy nie tego oczekujemy od torebki? Przecież nie jednorazowej efemerydy.
sesja-09 sesja-05 sesja-04 sesja-02 sesja-08

zdjęcia – Waldek Piotrowski