



Lubię czytać, a właściwie przeglądać książkowe „poradniki” modowe. I nie mam tu na myśli ostatnich publikacji „koleżanek po fachu” …
Przerzuciłam tychże poradników już tyle, że mogę z czystym sumieniem Wam coś polecić 🙂
Więc, nieustannie moją ulubioną pozycją księgarską na ten temat są książki, które popełniła Nina Garcia – pochodząca z Kolumbii redaktorka działów mody w amerykańskim Elle i Marie Claire, jurorka tamtejszego Project Runway. Ale nie zamierzam tym razem recenzować Wam kolejnej książki (chyba, że chcecie?).
Podzielę się z Wami jedną z rad pochodzącą ze Strategii Stylu i Małej Czarnej Księgi Stylu. Najlepszą, jaką kiedykolwiek przeczytałam.
„Kiedy poczujesz nieodpartą chęć zakupów, nie poddawaj się. Nałóż makijaż, uczesz włosy, stań przed lustrem i zacznij przymierzać kryjące się w szafie ubrania. Łącz je w zupełnie nowy sposób. (…) Będziesz miała wrażenie, jakbyś faktycznie była na zakupach.”
Jak widać na załączonych obrazkach 🙂
spodnie – ZARA (old)
bluzka – TUTAJ
narzutka – TUTAJ
buty – Mango(old)
okulary – D&G
zdjęcia i aranżacja – Waldek
Ps. Trzecią wydaną w Polsce książką jest „Złota setka” 🙂






