Te tytułowe wątpliwości naszły mnie po obejrzeniu wystawy „Moda w PRL” w krakowskim Muzeum Narodowym.
O samej wystawie napiszę osobno. Chcę najpierw przeczytać książkę na ten sam temat – czyli „To nie są moje wielbłądy”.
Jak widzicie wystawę wybrałam się ubrana klasycznie : czarny golf, czarna spódnica o linii A, kamelowy płaszcz, czerwone paznokcie i usta.
No po prostu – klasyczna nuda 🙂
Zestawienie elementów mocno niecharakterystycznych. Czy z tym będzie za 30 lat kojarzyć się „modowo” dwudziestolecie XXI wieku?
Taka na przykład bananowa spódnica dość czytelnie określa czas, z którego pochodzi.
A nasze wszystkie „klasyczne” elementy garderoby? Ciekawe jak na to spojrzymy za 30 lat?
spódnica – ZARA, podobna TU
golf – H&M – ale także TU
kozaczki – Prima Moda, podobne TU
płaszcz – Aryton, także TU
torba – Quiosque.pl, podobna TU
zdjęcia – Waldek Piotrowski














