„Śpij szybko” mówiła dawno dawno temu moja Mama, gdy jako studentka za późno kładłam się spać.
Nie umiałam „szybko spać”, ale nawet ten krótki sen wystarczał mi, żeby rano wyglądać całkiem, całkiem …
Teraz „spać szybko” niestety nadal nie umiem, a efekty zbyt krótkiego snu oglądałam potem rano w lustrze.
Do czasu … aż poznałam Garnier Miracle Sleeping Cream.
„Sprężysty jak poduszka, samowygładzający jak lifting, regenerujący jak maseczka”
7 aktywnych składników MIRACLE SLEEPING CREAM:
ZMNIEJSZENIE OZNAK ZMĘCZENIA
Esencjonalny olejek lawandynowy – skoncentrowana esencja o właściwościach przeciwzmarszczkowych.
Ekstrakt z albicji – pomaga on eliminować ziemistość skóry oraz wygładza nierówności.
Adenozyna – pomaga zwalczyć oznaki starzenia się skóry spowodowane zmęczeniem.
OPTYMALNE NAWILŻENIE
Olejek jojoba- pomaga wzmocnić naturalną barierę ochronną skóry.
NATURALNY BLASK I PROMIENNY WYGLĄD
Ekstrakt z ruszczyka – znany z właściwości pobudzających mikrokrążenie skóry.
Piękny beżowo – różowy kolor i delikatny zapach przywodzący miłe wspomnienia … prowansalskie wakacje … dzieciństwo …
wpis powstał we współpracy z firma Garnier














