Dziś wreszcie pokazuję efekty moich zakupów z Dorotą Wróblewską. O konkursie i samych zakupach możecie przeczytać na blogu TU(konkurs) i TU(zakupy).
Strój skomponowany z prawie wszystkich elementów garderoby, które kupiłyśmy.
Jak wspominałam we wpisie o zakupach – poszłyśmy na jakość, nie na ilość :). I poszłyśmy – jak widać – w czerń!
Podobno „Ładni ludzie ubierają się na czarno”.
I tego się trzymajmy!

zakupione z Dorotą
spodnie – Pepe Jeans (kupione w Peek&Cloppenburg) – takie same są TU
poncho – S’Oliver (także z Peeku)- podobne TU
kurtka skórzana -Milestone (z Peeku) – podobna TU
a poza tym
szpilki – Christian Louboutin – podobne TU
naszyjnik – Elixa
zdjęcia Waldek Piotrowski









